Desperate Housewives

Gotowe na wszystko

Ocena
serialu
7,8
Dobry
Ocen: 386
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Serial coraz lepszy

Kyle MacLachlan darzy sympatią Orsona Hodge'a z "Gotowych na wszystko" za jego nieprzewidywalność. Wbrew krążącym plotkom, nie zamierza opuścić Wisteria Lane, bo przecież trudno opuścić serial, "który nie tylko trzyma wysoki poziom, ale z sezonu na sezon jest coraz lepszy".

Kyle MacLachlan, bohater słynnej serii Davida Lyncha "Miasteczko Twin Peaks", utożsamiany jest obecnie przede wszystkim z postacią Orsona Hodge'a z kultowej telewizyjnej produkcji "Gotowe na wszystko". 50-letni aktor wciela się tam w męża rudowłosej Bree (Marcia Cross).

Reklama

W życiu prywatnym Kyle od 7 lat jest mężem Desiree Gruber. 25 lipca 2008 roku urodził się ich syn - Callum. Zapytany o hierarchie wartości, aktor bez zastanowienia odpowiada: " Rodzina, hobby, praca", po czym szybko dodaje, że jego największym osiągnięciem jest małżeństwo i ojcostwo: "Mam nadzieję, że kiedyś usłyszę od syna: Dzięki tato za mądrą miłość".

W pracy Kyle lubi być bezbłędny. Z niezwykłą dokładnością wspomina swój pierwszy dzień na planie "Gotowych na wszystko".

"Byłem bardzo zdenerwowany. Kręciłem scenę z Teri [Hatcher, serialowa Susan - red.] i Jamesem [Dentonem, Mike - red.] w kinie. Przed piątym dublem przestałem wierzyć, że jestem wystarczająco dobrym Orsonem. (...) Wtedy podszedł James, klepnął mnie w ramię i zapewnił, że pięć dubli to norma. Podobno zobaczył w moich oczach szaleństwo" - wyznaje aktor w rozmowie ze "Światem Seriali".

O Orsonie można powiedzieć wszystko, ale na pewno nie to, że jest przeciętny. "I właśnie to najbardziej mi się w nim podoba. Jest nieprzewidywalny" - wyjaśnia MacLachlan.

Pytany, czy zdarza mu się ingerować w scenariusz odpowiada: "Dostajemy tak fantastyczny tekst, że żadna zmiana nie jest konieczna. Nigdy nie pytam scenarzystów: Dlaczego? Po prostu, wiem, że dowiem się o tym później. Bo cechą Gotowych... jest utrzymywanie tajemnic tak długo, jak to tylko możliwe".

Ostatnio krążyły plotki, że Kyle planuje odejść z "Gotowych na wszystko". Aktor dementuje jednak te doniesienia.

"Powiedziałem, że trudno jest mi pracować w Los Angeles, gdy moja żona i syn są w Nowym Jorku. Absolutnie nie było żadnej sugestii, że mam dość serialu. Zwłaszcza takiego, który nie tylko trzyma wysoki poziom, ale z sezonu na sezon jest coraz lepszy. O ilu serialowych produkcjach można to powiedzieć?" - pyta retorycznie aktor.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

W amerykańskiej telewizji emitowany jest obecnie szósty sezon "Gotowych na wszystko".

Więcej informacji znajdziesz w "Świecie Seriali".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje