Eva Luna

Ocena
serialu
5,1
Przeciętny
Ocen: 72
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

„Eva Luna”: Julián Gil chciał trójkąta i sekstaśmy! Co z tego wyszło?

Historia trójkąta, którego nie było. A może jednak... Bo jak wytłumaczyć ostrą reakcję gwiazdora "Evy Luny" na wypowiedź jednej z ekskochanek...


Reklama

Początek czerwca. Latynoskie media podają wiadomość o szokującym wyznaniu nadwornej skandalistki Latinowoodu ostatnich lat - Gabrieli Spanic. W środowisku zawrzało, kiedy tabloidy i portale plotkarskie zacytowały aktorkę: - Julián Gil zaproponował mi trójkąt z Marjorie de Sousa oraz nakręcenie sekstaśmy.

Reakcja w afekcie

Na reakcję zainteresowanego nie trzeba było długo czekać. Dzień po zaskakujących słowach Julián postanowił skomentować sprawę na swoim Twitterze, a także przed kamerami w programie plotkarskim. I nie szczędził ostrych słów pod adresem Gaby. 

- To wariatka! Mam nadzieję, że wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że mają do czynienia z osobą zaburzoną albo taką, która wypiła sobie za dużo lub spaliła się. Zresztą to nie ma obecnie znaczenia. To jest coś, czego jej nie wybaczę. Nie obchodzi mnie jej cyrk i jej małpy. Królowa dramatu pragnąca sławy za wszelką cenę. Słowa te zabolały i rozzłościły Spanic, która postanowiła zabrać głos w, jej zdaniem sztucznej, aferze i udzieliła telefonicznego wywiadu dla programów "CadenaTres Espectáculos" i "Suelta la sopa". 

- Nie pojmuję, jak po wieloletniej bliskiej przyjaźni Julián mógł wypowiedzieć takie słowa o mnie. Gdyby miała miejsce odwrotna sytuacja, ufałabym, zadzwoniła i zapytała: "Julián, co ty nagadałeś?!" Niestety, dał się podejść. Mam nadzieję, że media próbują namierzyć domniemane wideo, w którym powiedziałam coś takiego. Może na mieście krąży moja uzurpatorka? Nigdy tego nie powiedziałam. Nie jestem takim typem kobiety. To nie pierwszy raz, kiedy próbują mi włożyć słowa w usta. Chcą zrobić ze mnie osobę konfliktową, bez skrupułów, o złej reputacji. Ktoś na pewno za tym stoi. Moje nazwisko jest wynikiem wyłącznie mojej ciężkiej pracy. Nie wiem, ile telenowel nakręcił Gil, ja mam ponad 20 i naprawdę nie muszę szukać sensacji i zainteresowania publiczności - oświadczyła oburzona gwiazda.

Dodatkowo Gaby zdradziła, o czym mało kto wiedział, że w przeszłości ją i Gila łaczyła relacja więcej aniżeli przyjacielska.

- Kilka lat temu Julián starał się o moje względy. Spotykaliśmy się. Ale nic z tego nie wyszło. To był moment. Nie zdążyliśmy nawet wystąpić oficjalnie jako para. Postanowiliśmy, że zostaniemy przyjaciółmi i tak właśnie się stało. Mam nadzieję, że nie da się więcej omamić i sprowokować. Wiem, że jesteś człowiekiem porządnym i rodzinnym, ale na drugi raz warto usłyszeć wersję drugiej strony, zanim powie się pewne niesprawiedliwe rzeczy - mówiła na antenie oburzona Spanic.

(Nie)skrucha

Po wypowiedzi Gaby "winne" media doniosły, że "burzliwe" słowa padły z jej ust w jednym z wywiadów w 2007 r. Niestety, wideo-dowodu nie udało się znaleźć. Niespodziewany obrót sprawy dał Juliánowi do myślenia. 

Dzień później na jego Twitterze pojawił się komunikat: - Chciałbym zakończyć wszelkie spekulacje i plotki dotyczące domniemanej wypowiedzi Gaby Spanic na temat wideo... Taki komentarz nigdy nie istniał, a moja relacja z Gaby opiera się na wzajemnym szacunku i serdeczności. Nie ma jednak usprawiedliwienia na moją reakcję i ostre słowa, które mogły być przykre.

Chwilowo kurz po aferze osiadł. Ale jak wiadomo nie od dziś, w Internecie nic nie ginie, więc lada dzień ktoś może odnaleźć właśnie ten wywiad, właśnie z tą wypowiedzią Spanic.

A może takie wideo w ogóle nie istnieje? O tym, póki co, wie jedynie sama Gaby. Tak samo jak o tym, czy z ust Juliána w przeszłości padła niemoralna propozycja. Pomimo zapewnień że nie, jego wybuchowa i agresywna reakcja wydaje się być jednak podejrzana...


MG

Dowiedz się więcej na temat: Eva Luna | Gabriela Spanic | Marjorie De Sousa | Julián Gil

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje