Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 11610
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Życzenie śmierci

Chowański kupi pistolet i zjawi się w domu Krzepińskiego, by osobiście wymierzyć sprawiedliwość mordercy Marty...

Po opuszczeniu aresztu Krzepiński (Marek Kossakowski) pojedzie do domu, w którym przetrzymywał Martę (Katarzyna Zielińska). Zobaczy duży napis "Dopadnę cię morderco" namalowany na jednym z okien.

Reklama

Postanowi zadzwonić do Umińskiej (Monika Dryl), by podziękować jej za wsparcie podczas procesu. Nie będzie wiedział, że Alicja przestała mu wierzyć i jest pewna, że to on porwał i zamordował Chowańską! Dziennikarka odwiedzi Rafała i poprosi go, żeby pokazał jej piwnicę, w której - jak twierdzi - musiał zamknąć pijaną Martę.

Krzepiński poczęstuje ją nalewką... Kilka godzin później Umińska obudzi się na kanapie w salonie. Gdy niespodziewanie do drzwi zapuka była żona Rafała, skorzysta z okazji i wymknie się z domu psychopaty.

Wkrótce potem Krzepiński znów do niej zadzwoni. Zaproponuje, by spędzili razem święta. Alicja zgodzi się.

- Zdemaskuję go - powie Chowańskiemu (Jacek Rozenek).

- Niech pani uważa na siebie - ostrzeże ją Artur.

Umińska zjawi się u Rafała, a ten nagle wpadnie w szał i przyłoży jej nóż do szyi.

- Zaraz zobaczymy, czy umiesz krzyczeć tak jak Marta - wyszepcze.

Alicja sięgnie po nóż, który wcześniej ukryła pod poduszką na kanapie, ale Rafał wytrąci jej broń z dłoni.

- Doigrałaś się, skończysz jak Walawska! - krzyknie i zamachnie się, by zadać jej śmiertelny cios.

W tej samej chwili padnie strzał.

- Przyjechałeś w samą porę. Uratowałeś mi życie - powie Umińska, widząc wchodzącego do pokoju Artura.

- On chyba nie żyje. Zabiłeś go - westchnie, patrząc na leżącego bez ruchu w kałuży krwi Krzepińskiego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje