Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 11880
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Barwy szczęścia": Chowański zostanie... producentem filmowym?

Artur (Jacek Rozenek) zgodzi się wyłożyć pieniądze na film o swej zmarłej żonie. Postawi jednak Pawłowi (Mateusz Rzeźniczak) twarde warunki - zażąda, by to do niego należała ostateczna decyzja o kształcie filmu oraz o sposobie jego promocji i dystrybucji...

W 1841. odcinku "Barw szczęścia" (emisja w TVP2 we wtorek 10 kwietnia) Paweł odkryje, że komornik, działając na polecenie urzędu skarbowego, zablokował mu konto bankowe. Okaże się, że Piasecki nie dopełnił wszystkich obowiązków związanych z zamknięciem firmy...

Reklama

- Dałem ciała - powie Agacie (Natalia Zambrzycka), a ona poradzi mu, by zadzwonił do skarbówki i spróbował się dogadać.

- Wystarczyło jedno pismo, że zawieszasz działalność. Jedna kartka papieru, koperta, znaczek i spacer na pocztę - westchnie dziewczyna.

- Będą chcieli, żebym spłacił zaległy podatek. Nie mam z czego - stwierdzi Paweł.

Chwilę później do Piaseckiego zadzwoni Ernest (Krystian Kukułka), by powiedzieć mu, że rozmawiał z ojcem na temat filmu o Marcie (Katarzyna Zielińska).

- Jest gotowy dać ci kasę na ten film - poinformuje Pawła.

Jeszcze tego samego dnia chłopak spotka się z Chowańskim. Artur od razu przystąpi do negocjacji z młodym filmowcem.

- Dam ci tyle pieniędzy, ile potrzebujesz, ale to w mojej gestii będzie ostateczna decyzja o kształcie filmu - powie.

- Jako reżyser muszę mieć prawo... - zacznie Paweł, ale Chowański przerwie mu.

- Żadnych praw ci nie odbieram! Tylko... robisz film o mojej żonie i dla mnie najważniejsze jest dobre imię Marty. Nikt nie zadba o to tak dobrze jak ja - stwierdzi.

Do rozmowy wtrąci się Agata. Uzna, że Artur powinien mieć wpływ na to, w jaki sposób jego zmarła żona ma być przedstawiona w filmie.

- I chcę też mieć wpływ na promocję oraz dystrybucję filmu - powie Chowański.

- Przedtem nie czytał pan nawet scenariusza... - wyszepcze Paweł, ale obieca, że zastanowi się nad propozycją Artura i w ciągu kilku dni da mu odpowiedź, czy zgadza się na wszystkie jego warunki.

- W Hollywood jest tak samo. Kto daje szmalec, ten ma ostatni głos w dyskusji - zażartuje Ernest.

Czy Piasecki przyjmie ofertę Chowańskiego? Zdradzamy, że wkrótce Agata wpadnie na pomysł, jak sfinansować film ukochanego bez pomocy Artura...

Agencja W. Impact

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje