Nie żyje Joan Rivers!

Joan Rivers, znana amerykańska aktorka i prezenterka, trafiła do szpitala w wyniku komplikacji po operacji strun głosowych, której poddała się w jednym z gabinetów w Nowym Jorku. Podczas zabiegu aktorka przestała oddychać i w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala Mount Sinai. 4 września opuściła oddział intensywnej terapii, niestety - jak poinformowała jej córka - niedługo po tym zmarła w wieku 81 lat.


Reklama

- Największą radością dla mojej matki, było sprawianie, aby ludzie się śmiali. I choć w tym momencie to trudne, to wiem, że jej ostatnim życzeniem byłoby to, aby na twarzach wszystkich wkrótce znów zagościł uśmiech - powiedziała jej córka Melissa.

Karierę aktorską Rivers rozpoczęła pod koniec lat 50. XX wieku w filmie "Driftwood", w którym zagrała lesbijkę  zakochaną w postaci granej przez wówczas nieznaną Barbrę Streisand. W 1965 roku zadebiutowała w telewizyjnym programie "The Tonight Show", talk-show prowadzonym przez Johny'ego Carsona.

Występowała w wielu programach telewizyjnych, prowadziła też autorski show. W 1969 roku otrzymała pierwszą rolę filmową, w dramacie "Pływak" ("The Swimmer") z Burtem Lancasterem w roli głównej.

Pisała scenariusze, reżyserowała komedie, występowała w teatrach rewiowych. Od 1986 roku prowadziła talk-show "The Late Show". W 1987 r. zrezygnowała z udziału w tym programie po samobójczej śmierci męża, Edgara Rosenberga.

W latach 90. była gospodynią programów poświęconych rozrywce w telewizji E! Entertainment. Prowadziła również transmisje z uroczystości rozdania Oscarów i Złotych Globów. Była wielokrotnie nominowana do nagrody Daytime Emmy Award dla najlepszej prowadzącej talk-show. W roku 1990 uzyskała tę nagrodę za swój autorski program "The Joan Rivers Show".

Mimo, że aktorka kojarzona jest przede wszystkim ze sceną stand-upu oraz pracą prezenterki, widzowie równie często mogli oglądać ją w serialach. Pojawiała się zazwyczaj gościnnie, wcielając się w skrajnie różne postaci. Występowała również we własnej osobie, co jak żartowała, łechtało jej ego i nigdy nie odrzucała tego typu propozycji.

Zagrała w takich kultowych produkcjach jak "Inny świat", "Here’s Lucy", czy "Statek miłości". Oprócz tego można ją było zobaczyć w wielu współczesnych produkcjach, m.in. w "Bez skazy", "Randce z gwiazdą", "Jej szerokość Afrodycie", "Daleko jeszcze?", czy "Pohamuj entuzjazm". Ostatni raz na małym ekranie pojawiła się w 2010 roku. Wystąpiła wówczas w jednym z odcinków "Rozpalić Cleveland".

W tym samym roku stała się bohaterką biograficznego filmu: "A Piece of Work".

Słynęła z ciętego, często okrutnego języka, żartując nie oglądała się na poprawność polityczną.

 

 

swiatseriali.pl
Dowiedz się więcej na temat: Joan Rivers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje