Johnny Depp: Będzie w każdym domu

Wkrótce trafi pod strzechy i zdobędzie – o ile to możliwe – jeszcze więcej fanów! Bo wystąpi w serialu „Life’s Too Short”. Zagra tam… samego siebie.

Nie będzie to wcale debiut serialowy Deppa. Na początku kariery, w latach 1987-1990, grał bowiem w serialu „21 Jump Street”, w którym pierwsze kroki stawiał też Brad Pitt! Tym razem do zagoszczenia na małym ekranie namówił go twórca hitowych sitcomów „The Office” i „Statyści”, Ricky Gervais. Dziwiono się, że Depp przyjął ofertę komika, który – prowadząc galę Złotych Globów – nie pozostawił na nim suchej nitki za rolę w „Turyście”.

Reklama

Wkrótce okazało się, że Johnny, występując jako on sam, w przewrotny sposób „zemści się” na Gervaisie w jego własnym serialu… Poza tym Depp uwielbia parodiować siebie. Wystarczy przypomnieć jego gościnne występy w brytyjskich serialach komediowych „Fast Show” czy „Pastor na obcasach”.

Dzieci rządzą

W życiu prywatnym Deppa od lat brak skandali. Ostatnio największym były… pomalowane paznokcie gwiazdora: trzy, na niebiesko i dość krzywo! Czyżby to dzieło pociech Johnny’ego? Jak powtarza, to właśnie dzieci, które ma z Vanessą Paradis – 12-letnia Lily-Rose i 9-letni Jack – są całym jego światem. Kiedy w 2007 roku lekarze z londyńskiego szpitala uratowali życie jego córce, ofiarował placówce milion funtów. A sam, w stroju Jacka Sparrowa, przez kilka godzin rozbawiał tam chore dzieciaki.

Nawiasem mówiąc, rolę w „Piratach z Karaibów” przyjął – jak mówi – tylko po to, żeby jego córka i syn mogli obejrzeć jakiś film z udziałem taty!

Dowiedz się więcej na temat: johnny depp | seriale

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje